"Jelly ma prawdę - OEM oznacza Original Equipment Manufacturer. Działa to tak, że sprzęt jakiegoś producenta może być sprzedawany pod różnymi markami, ale producentem OEM zawsze będzie faktyczny producent (np. MSI jest największym producentem kart graficznych, jest producentem OEM takich marek jak Creative, Medion, Innovision i jeszcze parę innych, które realizuję gwarancję we własnym zakresie i MSI już się więcej do tego nie dotyka). U nas przyjęło się mówić o wersji OEM na towar, który przeznaczony jest do montażu w zestawach komputerowych tzn. pozbawiony jest pudełka i innych drobnych dupereli, które przyciągają uwagę na półce sklepowej (ale że towar w założeniu nie miał trafić na sklepową półkę, to zrezygnowano z "przywabiaczy"). Tak naprawdę, to bardziej trafnym określeniem jest "bulk", które oznacza wersję "hurtową", czyli jak wspomniałem wyżej, przeznaczoną dla integratorów systemów, a nie dla indywidualnego odbiorcy. Dla indywidualnego odbiorcy skierowane są wersje "box" lub "retail", które poza pudełkiem mogą być objęte różnymi gwarancjami - np. często wersja pudełkowa objęta jest dłuższą gwarancją, a w przypadku oprogramowania OEM (czyli dołączanego do sprzętu) sytuacja jest jeszcze inna, bo wtedy producent nijako umywa ręcę i cały ciężar wsparcia technicznego spoczywa na sprzedawcy sprzętu, a nie na producencie oprogramowania - przykładowo: jeżeli kupimy komputer Dell z zainstalowanym Windows i mamy jakieś uwagi, co do funkcjonowania systemu, to należy lecieć z awanturą do Della, a nie do Microsoftu. Niestety, tak jest również w przypadku zakupu komputera w firmie XXX na giełdzie, gdy decydujemy sie na OEM-wą werjsę Windows - wsparcie techniczne zapewnia wtedy firma XXX, a nie Microsoft. Problem jest taki, że w większości przypadków firma XXX nie ma ani odpowiednio wykwalifikowanego personelu, ani chęci do zapewnienia takiego wsparcia."
http://www.wgk.com.p(...)765f
